Rolnictwo regeneratywne

Poprawa gleby w 7 krokach: plan na kilka sezonów

Poprawa gleby zaczyna się od diagnozy, a nie od zakupu nawozu. Pokazujemy, po czym poznać degradację gleby na polu, w jakiej kolejności Francis Bucaille układa 7 kroków jej odbudowy i jak co sezon sprawdzać, czy plan działa.

Czytanie16 min

Pole na stoku wczesną wiosną z rozmyciami wodnymi w koleinach
Ślady erozji wodnej na polu po roztopach. Grafika wygenerowana z użyciem AI.
W tym artykule · 11 części

Krótka odpowiedź

Poprawa gleby to plan na kilka sezonów, a nie jeden zabieg. Francis Bucaille układa go w 7 krokach: najpierw rozbicie zagęszczeń i proporcje kationów w PWK, potem brakujące pierwiastki i mikroorganizmy, wreszcie płodozmian, grzyby budujące próchnicę i mniej fungicydów. Postęp sprawdza się co roku w tych samych miejscach pola.

Najważniejsze w 5 punktach

  1. Degradację gleby widać w polu wcześniej niż w plonie: skorupa po deszczu, kałuże, wolne wsiąkanie wody, puste korytarze dżdżownic i resztki sprzed roku („Rewitalizacja gleby”, s. 150-171, 238).
  2. Erozja wodna zagraża ok. 29 % obszaru Polski, a erozja wietrzna 28 % użytków rolnych (IUNG-PIB, 2021).
  3. Plan z książki zaczyna się od struktury i proporcji kationów w PWK; mikroorganizmy, płodozmian i grzyby działają dopiero na odblokowanej glebie („Rewitalizacja gleby”, s. 237-238).
  4. Część strat jest trwała: utrata iłu z powierzchni gleby jest według autora nieodwracalna („Rewitalizacja gleby”, s. 164), dlatego ochrona przed erozją idzie przed odbudową.
  5. Postęp mierzysz kartą pola: te same miejsca i ta sama pora roku, a w nich wsiąkanie wody, test szklanki, korytarze dżdżownic i stan resztek.

Na części pola po każdym większym deszczu stoi woda, wiosną gleba zasklepia się przed wschodami, a plon nie rośnie mimo większych dawek nawozu. To typowe objawy degradacji gleby, które widać w polu, zanim pokażą się w plonie. Plan poniżej prowadzi od tych objawów, przez kolejność działań, do pomiaru postępu w kolejnych sezonach. Przykłady z książki pochodzą z Francji, dlatego obok nich podajemy polskie dane IUNG-PIB i Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ).

Czym jest degradacja gleby uprawnej?

Degradacja gleby to trwałe pogorszenie jej właściwości fizycznych, chemicznych lub biologicznych, przez które gleba gorzej przyjmuje wodę, zatrzymuje składniki i odżywia rośliny. Na polu uprawnym zaczyna się zwykle od struktury i życia gleby, potem przychodzi spadek żyzności, a plon spada na końcu.

Degradacja bywa fizyczna (zagęszczenie, zaskorupienie, erozja), chemiczna (zakwaszenie, utrata składników) i biologiczna (spadek aktywności biologicznej i ubytek materii organicznej). Erozja wodna zmniejsza zawartość próchnicy i ścina poziom orno-próchniczny, a na silnie zmywanych zboczach warstwa orna powstaje z niższych poziomów profilu[01, s. 17]. Polski monitoring zalicza do procesów degradacji także skutki kwaśnego odczynu: gorszą strukturę i przepuszczalność gleby, toksyczny glin i słabszą aktywność mikroorganizmów[02, s. 30].

Francis Bucaille wyjaśnia, dlaczego degradacja długo pozostaje niezauważona: zabiegi, które przyspieszają rozkład materii organicznej, w krótkim czasie dają roślinom składniki z zapasów gleby i w doświadczeniach polowych wypadają lepiej. Do takiego opróżniania magazynów glebowych autor zalicza m.in. źle skalibrowane nawożenie azotem, fosforem i potasem, głęboką orkę, nadmierne wapnowanie i niektóre nawozy zielone (s. 80).

Po czym poznać degradację gleby na polu?

Degradację gleby poznasz po tym, jak pole zachowuje się po deszczu i co widać w dołku wykopanym szpadlem: skorupa na powierzchni, kałuże i zastoiska, wolno wsiąkająca woda, zbite warstwy, puste korytarze dżdżownic i resztki, które nie rozkładają się przez rok, czyli spadek aktywności biologicznej. Pojedynczy objaw to sygnał do sprawdzenia, a nie gotowa diagnoza.

Zaskorupiała, popękana powierzchnia gleby i kałuża w koleinie po deszczu
Zaskorupienie gleby po ulewie. Grafika wygenerowana z użyciem AI.
Tabela: objawy degradacji gleby widoczne w polu. Źródło: „Rewitalizacja gleby”, s. 149-151, 156-158, 171, 221, 224; erozja: poradnik IUNG-PIB[01, s. 17-18, 40].
Objaw w polu Co może oznaczać Jak to sprawdzić
skorupa na powierzchni po deszczu, słabe wschody mała stabilność struktury gleby test szklanki wody z grudką gleby
kałuże i zastoiska po większym deszczu zbita warstwa w profilu, podeszwa po pługu lub po uprawie bez orki test wsiąkania, profil glebowy do 50 cm
gleba lepka po deszczu i twarda jak beton po wyschnięciu nadmiar magnezu w kompleksie sorpcyjnym analiza kationów wymiennych i PWK
gleba zlewna, bez porów niedobór wapnia analiza kationów wymiennych i PWK
rozpoznawalne resztki sprzed ponad roku, przykry zapach w dołku słabe natlenienie, wolny rozkład resztek dołek na głębokość szpadla
puste korytarze dżdżownic, bez śliskiego śluzu na ściankach zanik dżdżownic liczenie korytarzy w profilu
żłobiny i rozmycia na zboczu, namyta gleba u podnóża erozja wodna obserwacja po ulewach i roztopach

Objawy fizyczne, czyli zaskorupienie i kałuże, oraz biologiczne, czyli resztki i puste korytarze, zwykle występują razem. Według autora zagęszczenie gleby to przede wszystkim problem biologiczny: wynika z braku żywych korzeni i grzybów, które wytwarzają spoiwo gruzełków (s. 163). Korytarz dżdżownic całkowicie wypełniony glebą oznacza kilkadziesiąt lat bez dżdżownic w tym miejscu (s. 149).

Zakwaszenia nie widać gołym okiem: pokaże je analiza gleby. W uprawie bez orki tworzeniu się zbitej warstwy towarzyszy zakwaszenie gleby (s. 161). Skąd bierze się zakwaszenie i dlaczego samo pH nie wystarczy do decyzji, wyjaśniamy w artykule o zakwaszeniu gleby.

Sygnałem mogą być też chwasty. Rośliny biowskaźnikowe mówią coś o glebie dopiero wtedy, gdy pokrywają ponad 10 % powierzchni, są agresywne wobec uprawy i występuje kilka gatunków o tej samej interpretacji (s. 182).

Jak duża jest degradacja gleb w Polsce?

Skala jest duża w przypadku erozji i zakwaszenia, a mniejsza, niż się często pisze, w przypadku próchnicy:

  • 29 %obszaru Polski jest potencjalnie zagrożone erozją wodną, najbardziej na południu kraju; w województwie małopolskim to ok. 57 % obszaru[01, s. 6].
  • 28 %użytków rolnych jest zagrożone erozją wietrzną, najbardziej w środkowej Polsce, gdzie przeważają gleby piaszczyste, a lasów jest mało[01, s. 11].
  • 5,43średnie pH w KCl gleb ornych w 2025 r. (w 2015 r. 5,08), wciąż poniżej przedziału 5,5-7,2 uznawanego za najkorzystniejszy dla rolnictwa[02, s. 30-31].

Monitoring nie pokazuje spadku zawartości materii organicznej w glebach mineralnych w skali kraju[02, s. 38]. Więcej danych o odczynie podajemy w artykule o zakwaszeniu gleby, a o zawartości próchnicy w artykule o próchnicy gleby. Średnie krajowe nie mówią jednak nic o Twoim polu: degradację ocenia się na konkretnej działce.

Od czego zacząć poprawę gleby?

Zacznij od ochrony gleby przed stratami, których nie da się odbudować, i od diagnozy 2-3 pól. Zakup środków odłóż do czasu, aż wiesz, co blokuje glebę.

Niektóre straty są trwałe. Według autora utrata iłu z powierzchni gleby jest nieodwracalna (s. 164). W przedmowie do książki Marc-André Selosse przypomina, że wytworzenie gleby trwa od stu do tysiąca lat, a orka jesienią bez okrywy roślinnej przyspiesza zimową erozję gołej gleby (s. XVIII). Na polach zagrożonych erozją pierwsze zadanie to skrócenie czasu, w którym gleba leży bez osłony: wsiewki, międzyplony i poplony, uprawa i siew w poprzek stoku oraz wcześniejszy siew ozimin[01, s. 40].

Drugie zadanie to diagnoza. Francis Bucaille układa plan według hierarchii priorytetów, a rośliny biowskaźnikowe pomagają potwierdzić decyzje (s. 237). Potrzebujesz trzech rzeczy: obserwacji pola po deszczu, profilu glebowego w kilku miejscach i analizy gleby z kationami wymiennymi i pojemnością wymiany kationów (PWK). Jak pobrać próbki i co zamówić poza podstawowym badaniem, opisujemy w artykule o badaniu gleby, a testy, które zrobisz sam w polu, w artykule o żyzności gleby.

Jak wygląda poprawa gleby w 7 krokach?

Poprawa gleby według Francisa Bucaille’a to 7 kroków ułożonych od tego, co blokuje glebę fizycznie i chemicznie, do biologii i ochrony roślin (s. 237-238). Kolejność ma znaczenie: mikroorganizmy i nowy płodozmian nie zadziałają w pełni na glebie z podeszwą i złymi proporcjami kationów. Każdy krok poniżej to cel i jedno narzędzie, a pełną metodę z progami opisuje książka.

1. Przywróć pionową strukturę gleby

Cel: woda, powietrze i korzenie przechodzą przez cały profil. Narzędzie: obserwacja profilu szpadlem i lupą na głębokości 35-50 cm, gdzie autor szuka zbitej warstwy po pługu albo po narzędziach do uprawy bez orki (s. 237). Gdy ją znajdziesz, kruszy się ją w podglebiu; jednorazowy zabieg powinien wystarczyć, jeśli wdrożysz pozostałe kroki (s. 237). Głęboszowanie wykonuje się tylko tuż pod warstwą zagęszczoną i jak najrzadziej (s. 195). Jak rozpoznać podeszwę płużną i podeszwę po uprawie bez orki, opisujemy w artykule o uprawie bezorkowej.

2. Wyrównaj proporcje kationów w PWK

Cel: gleba zatrzymuje właściwe ilości powietrza i wody, jest odporna na zagęszczenie i erozję i utrzymuje grzyby budujące próchnicę. Autor pisze, że to „drugi najczęściej występujący i najbardziej krytyczny punkt rewitalizacji”, który nie sprowadza się do pH (s. 237). Narzędzie: analiza gleby z kationami wymiennymi i obliczenie udziału wapnia, magnezu, potasu i sodu w PWK. Wapń ma pierwszeństwo przed innymi kationami (s. 219). Jak wapnować na podstawie analizy, opisujemy w artykule o wapnowaniu gleby.

3. Uzupełnij pierwiastki potrzebne enzymom glebowym

Cel: drobnoustroje mają czym aktywować enzymy, swoje podstawowe narzędzia pracy (s. 237). Narzędzie: analiza gleby z oznaczeniem wszystkich ważnych pierwiastków, także mikroelementów. Brakujące uzupełnia się z uwzględnieniem synergii i antagonizmów między pierwiastkami, bo nadmiar jednego może blokować pobieranie innego (s. 237).

4. Wprowadź brakujące grupy mikroorganizmów

Cel: w glebie pracują bakterie cyklu azotowego i bakterie, które udostępniają roślinom składniki mineralne. Narzędzie: mikrobiologiczna analiza laboratoryjna w razie potrzeby i szczepionka stosowana według instrukcji producenta (s. 238). Autor zaznacza, że zarodników grzybów mikoryzowych wystarcza we wszystkich glebach, których nie sterylizowano wielokrotnie fumigacją, parą wodną czy metamem sodu (s. 238). Francis Bucaille współtworzył firmę Gaïago, która wytwarza środki biologiczne do gleby; ten artykuł nie poleca żadnego produktu. Co robią bakterie i grzyby glebowe i jak je wspierać bez zakupów, opisujemy w artykule o mikroorganizmach glebowych.

5. Ułóż płodozmian na wzór naturalnej roślinności

Cel: pole prowadzi fotosyntezę głównie wiosną i latem, a jesienią zostawia resztki bogate w ligninę. Wzorem jest kulminacja, czyli dojrzała roślinność, która rosłaby w danym miejscu bez rolnika (s. 238). Narzędzie: rozpisanie okresów dojrzewania upraw i okryw w płodozmianie. Szybko rosnącą, miękką zieloną masę autor radzi wypasać albo zbierać na paszę lub kiszonkę, a uprawę nawozu zielonego w zamian za słomę wywiezioną z pola uważa za zły pomysł (s. 238). Na polach zagrożonych erozją IUNG-PIB zaleca płodozmiany z trawami i ich mieszankami z roślinami bobowatymi; ozime chronią glebę lepiej niż jare, a okopowe najsłabiej[01, s. 25]. Zasady, w które wpisuje się ten krok, opisujemy w artykule o rolnictwie regeneratywnym.

6. Pobudź grzyby, które budują próchnicę

Cel: resztki roślin zamieniają się w próchnicę, a nie tylko się mineralizują. Za humifikację odpowiada w dużej mierze flora grzybowa gleby, którą hamuje wiele zabiegów agrotechnicznych (s. 238). Narzędzie: obserwacja resztek. Rok po zbiorze nie powinno ich być widać (s. 238), a rozpoznawalne resztki starsze niż rok oznaczają słabe natlenienie gleby i wolny rozkład (s. 156). Rozwiązaniem w książce jest prebiotyk glebowy (s. 238). Jak budować próchnicę i sprawdzić, czy jej przybywa, opisujemy w artykule o próchnicy gleby.

7. Ogranicz fungicydy pod koniec sezonu

Cel: na świeżych resztkach pożniwnych pracują grzyby, które zamieniają je w próchnicę. Narzędzie: ograniczenie albo pominięcie ostatniego zabiegu fungicydowego, bo część substancji trafia do słomy, zwłaszcza gdy upał przyspiesza dojrzewanie (s. 238). Zdrowotność roślin autor zapewnia oszczędnymi programami fungicydowymi albo odpowiednim żywieniem dolistnym, które nazywa nutriprotection. Sam przyznaje, że ten temat wymagałby osobnej książki (s. 238).

Jak rozłożyć poprawę gleby na kilka sezonów?

Poprawa gleby trwa kilka sezonów: część zmian widać po pierwszym roku, a struktura i próchnica zmieniają się wolniej. Poniższy podział to nasza propozycja ułożona według kolejności kroków z książki, a nie harmonogram autora.

Widok z drona na pasy pól z pszenicą, rzepakiem, międzyplonem i świeżo zasianą glebą
Różne uprawy na sąsiednich polach. Grafika wygenerowana z użyciem AI.
Tabela: przykładowy podział planu poprawy gleby na sezony. Opracowanie własne według kolejności kroków z książki „Rewitalizacja gleby”, s. 237-238.
Okres Co robisz Kroki planu Po czym poznasz postęp
jesień i zima przed startem obserwacja pól po deszczu, karta pola, profil w 2-3 miejscach, analiza gleby z PWK i mikroelementami diagnoza masz punkt odniesienia na każdym polu
pierwszy rok rozbicie podeszwy tylko tam, gdzie ją znaleziono; korekta wapnia i magnezu według analizy; okrywa na zimę na zboczach 1, 2, 3 mniej kałuż, woda szybciej wsiąka w miejscach po głęboszowaniu
drugi i trzeci rok zmiany w płodozmianie, resztki bogate w ligninę, ograniczenie ostatniego fungicydu, mikroorganizmy po analizie 4, 5, 6, 7 resztki znikają w ciągu roku, przybywa zajętych korytarzy dżdżownic
kolejne lata powtórna analiza gleby z tych samych miejsc, korekty planu wszystkie trwalsza struktura, powolny wzrost próchnicy

Tempo zmian wyznaczają procesy w glebie. Resztki powinny zniknąć w ciągu roku (s. 238). Grudy powstałe po rozbiciu zbitej warstwy stają się zdatne do życia biologicznego dopiero po kilku latach (s. 163). Zawartość materii organicznej w glebie zmienia się powoli[02, s. 38]. Francis Bucaille nazywa ten okres rolnictwem przejściowym i zakłada, że zmiana idzie krok po kroku, bez zmuszania rolnika do ryzyka finansowego; zaufanie do nowej praktyki rośnie, gdy rolnik widzi coraz wyraźniejsze sygnały zdrowia upraw (s. 244).

Jak co roku sprawdzić, czy plan działa?

Postęp mierzysz kartą pola: tymi samymi obserwacjami, w tych samych miejscach i o tej samej porze roku. Sam plon nie wystarczy, bo według autora zabiegi wyczerpujące glebę w krótkim czasie podnoszą plon (s. 80).

  1. Wybierz na każdym obserwowanym polu 2-3 stałe miejsca: najlepsze, typowe i najsłabsze, np. tam, gdzie po deszczu stoi woda. Zapisz ich położenie w telefonie.
  2. Ustal stały termin, np. jesień po zbiorze, i trzymaj się go co roku. Test wsiąkania rób na suchej glebie (s. 171).
  3. Po większym deszczu zrób zdjęcie powierzchni w tych miejscach: skorupa, kałuże, rozmycia.
  4. Zmierz wskaźniki z tabeli poniżej i wpisz wyniki do jednego arkusza: czas wsiąkania, wynik testu szklanki wody, wskaźnik zajętości korytarzy dżdżownic w najbardziej zbitej warstwie profilu (s. 150), stan resztek i zapach gleby w dołku.
  5. Dopisz wynik analizy gleby z tego miejsca, gdy go masz, i plon z tego samego pasa pola.
  6. Porównuj tylko te same miejsca i tę samą porę roku; liczy się kierunek zmian z kilku lat, a nie pojedynczy wynik.
Tabela: progi wskaźników do karty pola. Źródło: „Rewitalizacja gleby”, s. 150-151, 156-158, 171, 238 (zestawienie wskaźników z kilku rozdziałów).
Wskaźnik Dobry wynik Sygnał ostrzegawczy
powierzchnia po deszczu drobnogruzełkowata skorupa, kałuże
wsiąkanie 35 mm wody poniżej 5 minut ponad 15 minut
test szklanki wody grudka trzyma się 30 minut i dłużej grudka rozpada się w 5-30 sekund
wskaźnik zajętości korytarzy dżdżownic 80-95 % poniżej 70 %
resztki pożniwne po roku niewidoczne rozpoznawalne resztki starsze niż rok, przykry zapach

Każdy wskaźnik pokazuje inną część planu: powierzchnia i wsiąkanie mówią o strukturze, korytarze i resztki o życiu gleby. Na krzemionkowych glebach piaszczystych dżdżownic głęboko kopiących może naturalnie nie być, więc wskaźnik zajętości korytarzy nie ma tam zastosowania (s. 151). Test wsiąkania i test szklanki wody krok po kroku opisujemy w artykule o żyzności gleby.

Czego unikać przy poprawie gleby?

Najczęstsze błędy to zakupy przed diagnozą, zabiegi mechaniczne bez potrzeby i ocena zmian po jednym sezonie.

  • Kupowania środków przed diagnozą. Bez profilu i analizy kationów nie wiesz, czy glebę blokuje podeszwa, odczyn, czy proporcje wapnia i magnezu, a od tego zależy kolejność kroków (s. 237).
  • Głęboszowania na wszelki wypadek. Zbyt głęboki zabieg niszczy stabilną porowatość podglebia, a zbyt częsty ułatwia ponowne zagęszczenie (s. 195).
  • Liczenia na to, że rośliny okrywowe rozbiją podeszwę. Według autora częściej ją ujawniają, niż likwidują (s. 194).
  • Nawozu zielonego w zamian za wywiezioną słomę. Autor uważa to za zły pomysł (s. 238).
  • Jesiennej orki bez okrywy na zboczach i uprawy wzdłuż stoku. Orka jesienna bez okrywy przyspiesza zimową erozję gołej gleby (s. XVIII), a orka w poprzek stoku na zboczach o spadku do 10 % kilkakrotnie zmniejsza nasilenie erozji[01, s. 23].
  • Oceny zmian po plonie z jednego sezonu. Zabiegi wyczerpujące glebę dają w krótkim czasie wyższy plon (s. 80); postęp mierz kartą pola.

Co zrobić w tym sezonie

Bez kupowania czegokolwiek, między zbiorem a wiosną:

  • Obejdź pola po większym deszczu albo roztopach i zaznacz miejsca z kałużami, skorupą i rozmyciami.
  • Wybierz na 2-3 polach stałe miejsca do karty pola i zapisz ich położenie.
  • W każdym z tych miejsc wykop dołek na głębokość szpadla: sprawdź resztki z poprzedniego roku, zapach gleby i korytarze dżdżownic.
  • Sprawdź datę ostatniej analizy gleby i to, czy laboratorium oznaczyło kationy wymienne i PWK.
  • Na zboczach zaplanuj uprawę i siew w poprzek stoku oraz okrywę na następną zimę.
  • Przejrzyj tegoroczny program fungicydowy i zaznacz ostatni zabieg przed żniwami.

Poprawa gleby zaczyna się w polu: od objawów, które widać po deszczu, i od analizy, która pokazuje, co blokuje glebę. Kolejność 7 kroków chroni przed wydatkami, które nie zadziałają na zablokowanej glebie, a karta pola po kilku sezonach pokaże, czy plan działa. Profil glebowy, testy, progi analizy i obliczenia do każdego kroku opisuje książka Francisa Bucaille’a o rewitalizacji gleby. Dr inż. Jerzy Próchnicki, tłumacz, recenzent i ambasador jej polskiego wydania, omawia ją także na szkoleniach dla rolników w całej Polsce.

Częste pytania

Część zmian widać po pierwszym roku: według Francisa Bucaille’a rok po zbiorze resztki roślin nie powinny być już widoczne („Rewitalizacja gleby”, s. 238). Struktura odbudowuje się wolniej, bo grudy po rozbiciu zbitej warstwy stają się zdatne do życia biologicznego dopiero po kilku latach (s. 163). Zawartość próchnicy w glebie zmienia się powoli (GIOŚ, 2025).

Nie zawsze. Głęboszowanie ma sens tylko tam, gdzie profil glebowy pokazał podeszwę, i tylko tuż pod zagęszczoną warstwę („Rewitalizacja gleby”, s. 195). Według autora jednorazowy zabieg powinien wystarczyć, jeśli równolegle wdrożysz pozostałe kroki planu (s. 237).

Nie zawsze. Francis Bucaille ceni obornik i kompost, ale pisze, że nie przywrócą równowagi gleby, gdy brakuje w niej wapnia, magnezu lub sodu, bo jest ich w tych nawozach za mało („Rewitalizacja gleby”, s. 234). Przy nadmiarze potasu, powyżej 20 % PWK, autor zalecał nawet przerwę w nawożeniu organicznym (s. 234).

W dużej części tak: zagęszczenie, proporcje kationów i życie gleby da się poprawić. Trwała jest utrata iłu z powierzchni gleby („Rewitalizacja gleby”, s. 164) i gleby zmytej przez erozję, bo wytworzenie gleby trwa od stu do tysiąca lat (przedmowa, s. XVIII). Dlatego na zboczach ochrona przed erozją idzie przed odbudową.

Kolejność działań wynika z procesów w glebie, a nie z francuskich przepisów, więc można ją zastosować także w Polsce. Liczby czytaj ostrożnie: progi fosforu z francuskich metod nie przenoszą się wprost na polską metodę Egnera-Riehma, a dane o erozji i odczynie gleb w Polsce podają IUNG-PIB i GIOŚ. Dawki nawozów ustal z doradcą na podstawie analizy gleby.

Źródła i terminologia

Więcej w książce

  • Rozdział 21, s. 237-238: plan odbudowy gleby w 7 krokach
  • Rozdział 5, s. 80: praktyki oceniane plonem a degradacja gleby
  • Rozdział 12, s. 149-151, 156: korytarze dżdżownic, rozkład resztek, zapach gleby
  • Rozdział 13, s. 157-164: zaskorupienie, test szklanki wody, podeszwy, utrata iłu
  • Rozdział 15, s. 171: test wsiąkania wody
  • Rozdział 17, s. 194-195: głęboszowanie i rośliny okrywowe
  • Rozdział 20, s. 219-224, 234: wapń, nadmiar magnezu, obornik i kompost

Źródła zewnętrzne

  1. [01] G. Siebielec i in., Państwowy Monitoring Środowiska (GIOŚ, IUNG-PIB), Monitoring chemizmu gleb ornych Polski, raport 2025, rozdz. 6.2 i 6.8, 2025 wróć
  2. [02] E. Nowocień, R. Wawer, IUNG-PIB, Poradnik dla rolników w zakresie przeciwdziałania erozji gleb, 2021 wróć

Terminologia

  • Degradacja gleby to trwałe pogorszenie właściwości fizycznych, chemicznych lub biologicznych gleby, przez które gleba gorzej przyjmuje wodę, zatrzymuje składniki i odżywia rośliny. wróć
  • Zaskorupienie to twarda, zlana warstewka na powierzchni gleby po deszczu; świadczy o małej stabilności struktury i utrudnia wschody. wróć
  • Rośliny biowskaźnikowe to chwasty i inne rośliny, których masowe występowanie wskazuje na określony stan gleby, np. nadmiar lub niedobór składnika. wróć
  • Erozja wodna to zmywanie i żłobienie gleby przez wodę spływającą po powierzchni pola, najsilniejsze na zboczach. wróć
  • PWK, pojemność wymiany kationów (pojemność sorpcyjna), to ilość kationów, m.in. wapnia, magnezu, potasu i sodu, które gleba może zatrzymać na powierzchni cząstek iłu i próchnicy. wróć
  • Głęboszowanie to spulchnianie podglebia zębami głębosza tuż pod warstwą zagęszczoną, bez odwracania gleby. wróć
  • Podeszwa płużna to zbita warstwa gleby pod warstwą orną, zwykle na głębokości 30-50 cm; podobną warstwę na głębokości 20-40 cm może zostawić wieloletnia uprawa bez orki. wróć
  • Kulminacja (klimaks) to dojrzały, stabilny stan naturalnej roślinności danego miejsca; Francis Bucaille traktuje ją jako wzór dla płodozmianu. wróć
  • Humifikacja to przemiana resztek roślin w próchnicę, prowadzona w dużej mierze przez grzyby glebowe. wróć
  • Nutriprotection to praktyka ochronnego żywienia roślin: zdrowotność upraw zapewnia się odpowiednim odżywianiem, w tym dolistnym, zamiast części zabiegów fungicydowych. wróć
  • Wskaźnik zajętości korytarzy to odsetek korytarzy dżdżownic aktywnych, czyli śliskich od śluzu, wśród wszystkich korytarzy widocznych w profilu glebowym. wróć

Sygn. RG/A/001

Autor artykułu

Łukasz Peroń

wydawca polskiego wydania książki „Rewitalizacja gleby”

Łukasz Peroń jest wydawcą polskiego wydania książki „Rewitalizacja gleby” Francisa Bucaille’a. Pochodzi z gospodarstwa rolnego. W artykułach pokazuje, jak zastosować metodę z książki w polskim gospodarstwie: każdą tezę opiera na wskazanej stronie książki albo na polskich źródłach urzędowych i naukowych. Do czytelników trafiło ponad 2 000 egzemplarzy. Na pytania odpowiada osobiście.

Artykuły
14 w 5 tematach, od 2026-10-26
Łukasz Peroń
Książka „Rewitalizacja gleby” na drewnianym stole obok słoika z glebą

Źródło tego artykułu

Pełny plan odbudowy gleby, testy i progi są w książce

„Rewitalizacja gleby. Diagnoza, użyźnienie, ochrona”, Francis Bucaille, 255 stron, tłumaczenie: dr inż. Jerzy Próchnicki.

Zobacz książkę od 97 PLN

e-book 97 · druk 147 · zestaw 177 PLN

Ustawienia czytania

Wielkość liter
Tło strony

Zapamiętamy wybór w tej przeglądarce.